Historia Nadleśnictwa Bełchatów formalnie rozpoczęła się 15 listopada 1975 roku. Na mocy zarządzenia Naczelnego Dyrektora Lasów Państwowych utworzono wówczas nową jednostkę w miejsce likwidowanych nadleśnictw Kluki i Wola Grzymalina. Pierwsze z nich obejmowało 5474 hektary, a drugie 5984 hektary. Działalność połączonej jednostki rozpoczęła się w styczniu 1976 roku.
Pierwszym nadleśniczym został Stefan Łyczba. W kolejnych latach jednostką kierowali Jerzy Kuniewski i Ryszard Bijak, a obecnie na jej czele stoi Jarosław Zając.
Z czterech pokojów do blisko 20 tys. hektarów
Początki Nadleśnictwa przypadły na czas ogromnych zmian zachodzących w całym regionie. Równolegle rozpoczynała się budowa kopalni węgla brunatnego, z którą wiązały się rozległe wycinki i przekształcenia terenu. Leśnicy już od pierwszych lat działalności musieli więc mierzyć się z wyjątkowo trudnymi i odpowiedzialnymi zadaniami.
Pierwsza siedziba jednostki mieściła się w czterech wynajętych pokojach przy placu Wolności w Bełchatowie. Niewielki zespół pracowników biurowych organizował wówczas pracę, w której w najbardziej intensywnym okresie uczestniczyło ponad stu pracowników fizycznych. W 1985 roku Nadleśnictwo przeniosło się do obecnej siedziby przy ulicy Lipowej. Przez następne dekady zmieniały się granice jednostki, sposób organizacji pracy oraz wyzwania stojące przed leśnikami. Niezmienna pozostała jednak jej najważniejsza misja – ochrona lasów i zachowanie ich dla kolejnych pokoleń.
Dziś Nadleśnictwo Bełchatów zarządza blisko 20 tys. hektarów terenów położonych na obszarze pięciu powiatów i piętnastu gmin. Nadzoruje również lasy, które nie stanowią własności Skarbu Państwa, na terenie trzech starostw. Jednostkę tworzy trzynaście leśnictw oraz szkółka leśna.
Jubileusz przede wszystkim ludzi
Uroczyste obchody 50-lecia odbyły się w Przysiółku Kresy. W spotkaniu uczestniczyli obecni i byli pracownicy Nadleśnictwa, a także przedstawiciele samorządów, instytucji, przedsiębiorstw i służb mundurowych, które na co dzień współpracują z leśnikami.
Jak podkreślał nadleśniczy Jarosław Zając, za historią jednostki stoją przede wszystkim ludzie – kolejne pokolenia pracowników, którzy swoją wiedzą, doświadczeniem i codziennym zaangażowaniem budowali Nadleśnictwo Bełchatów.
– Przez kolejne lata zmieniały się zadania, otoczenie i sposób pracy. Jedno pozostało jednak niezmienne – za wszystkim zawsze stali ludzie. I to właśnie im chciałbym dziś szczególnie podziękować. Tym, którzy tworzyli Nadleśnictwo 50 lat temu, i tym, którzy pracują dzisiaj. To, co widzimy w bełchatowskich lasach, jest efektem Państwa pracy, wiedzy i doświadczenia – mówił podczas jubileuszu Jarosław Zając.
Odznaczenia i podziękowania
Ważnym punktem obchodów było uhonorowanie zasłużonych pracowników. Wręczono między innymi Kordelas Leśnika Polskiego, Odznaki Honorowe Polskiego Towarzystwa Leśnego, Medale za Długoletnią Służbę oraz odznaki regionalne i zakładowe. Pamiątkowe statuetki otrzymali również partnerzy Nadleśnictwa w podziękowaniu za wieloletnią współpracę i wspólne działania na rzecz lokalnych lasów.
Jubileusz był nie tylko okazją do podsumowania minionych pięciu dekad, ale również do spojrzenia w przyszłość. Efekty pracy leśników często stają się widoczne dopiero po wielu latach. Drzewa sadzone i pielęgnowane dzisiaj będą służyć następnym pokoleniom mieszkańców regionu. Pięćdziesiąt lat w życiu lasu może być zaledwie chwilą. W historii Nadleśnictwa Bełchatów to jednak cała epoka – zapisana codzienną pracą, odpowiedzialnością i troską o przyrodę.

Napisz komentarz
Komentarze