Daniel Castellani na trwałe zapisał się w historii Skry Bełchatów. W latach swojej pracy z zespołem poprowadził go do trzech mistrzostw Polski (2007, 2008 i 2009), dwóch triumfów w Pucharze Polski (2007 i 2009) oraz brązowego medalu Ligi Mistrzów wywalczonego w 2008 roku. Za swoje osiągnięcia został także uhonorowany tytułem Trenera Roku w plebiscycie Siatkarskie Plusy.
Ogromne sukcesy odnosił również jako selekcjoner reprezentacji Polski. To właśnie pod jego wodzą biało-czerwoni sięgnęli po historyczne mistrzostwo Europy w 2009 roku – pierwszy taki tytuł w dziejach polskiej siatkówki. W tym samym sezonie reprezentacja zajęła czwarte miejsce w Pucharze Wielkich Mistrzów w Japonii, a Castellani po raz drugi został wybrany Trenerem Roku.
Po zakończeniu pracy w Bełchatowie prowadził również zespoły ZAKSY Kędzierzyn-Koźle oraz Indykpolu AZS Olsztyn. Z drużyną z Kędzierzyna-Koźla zdobył wicemistrzostwo Polski, Puchar Polski oraz dotarł do Final Four Ligi Mistrzów.
Argentyńczyk był jednak nie tylko znakomitym szkoleniowcem. Wcześniej odnosił sukcesy jako zawodnik, przez wiele lat pełniąc funkcję kapitana reprezentacji Argentyny. W jej barwach zdobył brązowy medal mistrzostw świata w 1982 roku oraz brązowy medal igrzysk olimpijskich w Seulu w 1988 roku.
Daniel Castellani był jednym z tych trenerów, którzy na zawsze zapisali się w historii PGE GiEK Skry Bełchatów. Dzięki swojej wiedzy, charyzmie i pasji poprowadził nas do największych sukcesów, ale równie mocno zapamiętamy go jako człowieka pełnego życzliwości, pokory i szacunku dla innych. Odszedł wybitny szkoleniowiec, lecz przede wszystkim dobry człowiek, którego uśmiech i serdeczność pozostaną w naszej pamięci - podkreślił Michał Bąkiewicz, Prezes Zarządu KPS Skry Bełchatów S.A., który z trenerem Danielem Castellanim pracował zarówno w klubie, jak i reprezentacji. - Miałem zaszczyt pracować z Danielem zarówno w Skrze Bełchatów, jak i reprezentacji Polski. Był trenerem, od którego nauczyłem się bardzo wiele – nie tylko o siatkówce, ale również o szacunku do ludzi i pokorze. Na zawsze pozostanie częścią historii naszego Klubu i mojej osobistej. W imieniu całego Klubu składam najszczersze wyrazy współczucia rodzinie i wszystkim bliskim Daniela. Na zawsze pozostanie częścią historii Skry.

Napisz komentarz
Komentarze