W poniedziałek na Placu Narutowicza rozpoczął się montaż nowego elementu małej architektury miejskiej. Mowa o przestrzennym napisie „Bełchatów”, który od dziś stanowić będzie jedną z najbardziej rozpoznawalnych atrakcji w centrum miasta. Nowa instalacja niemal od razu przyciągnęła uwagę mieszkańców. Wielu przechodniów zatrzymywało się, aby z zaciekawieniem obserwować prace montażowe, robić zdjęcia oraz przyjrzeć się nowej inwestycji z bliska. Nie brakowało także rozmów i komentarzy na temat nowego symbolu miasta.
Napis został zaprojektowany tak, aby nie tylko podkreślać lokalną tożsamość, ale również ożywiać przestrzeń miejską. To miejsce może stać się popularnym punktem spotkań, a także tłem do pamiątkowych fotografii zarówno dla mieszkańców, jak i odwiedzających Bełchatów gości. Koszt realizacji inwestycji wyniósł około 60 tysięcy złotych. Instalacja wyposażona została w system podświetlenia, dzięki któremu będzie zmieniać swój wygląd w zależności od okazji i charakteru wydarzeń odbywających się w mieście.
Jak wyjaśnia Wojciech Piasecki, wiceprezydent Bełchatowa, na co dzień napis będzie podświetlany neutralnym, białym światłem. Z kolei podczas świąt państwowych, ważnych rocznic i uroczystości narodowych iluminacja zmieni barwy na biało-czerwone.
Nowy napis wpisuje się w trend tworzenia charakterystycznych miejskich punktów, które nie tylko zdobią przestrzeń publiczną, ale również budują wizerunek miasta. Wszystko wskazuje na to, że już wkrótce stanie się jednym z najczęściej fotografowanych miejsc w Bełchatowie.
Więcej w materiale video.
Napisz komentarz
Komentarze