“Miasto czeka aż ktoś zginie”? - Czy władze miasta obojętne na nieludzkie warunki?

  • 23.06.2020, 11:25
  • Redakcja lokalna.news
06232020_blok100_mieszkancy_protest.mp4
loadingŁaduję odtwarzacz...
Mieszkańcy bloku nr 100 przy ul. Czaplinieckiej od kilkudziesięciu lat walczą o remont budynku, w którym mieszkają. Skala absurdu, z którym borykają się rodziny mieszkające w tym zapomnianym przez władze miasta budynku, przekracza już wszelkie granice.

 

Zacznijmy od tego, że ten blok, który od długiego czasu kojarzony jest przede wszystkim z “patologią”, dawno już wyswobodził się spod tego stereotypu. Obecnie mieszkają tam rodziny z dziećmi, młodzi i starsi ludzie, którzy pracują i co najważniejsze płacą czynsz w niemałej wysokości. Jak mówią sami mieszkańcy, na początku istnienia tego bloku gromadził się tam miejski “element”, ale obecnie w budynku wszyscy się znają i tworzą jedną wielką rodzinę. Widać to zwłaszcza teraz, kiedy wszyscy lokatorzy zjednoczyli się w walce o lepsze warunki życia. 

Pierwsze rodziny wprowadziły się do tego budynku 25 lat temu. Mieliśmy okazję rozmawiać z osobami, które mieszkają tam od samego początku. Właśnie wtedy przeprowadzono tam ostatni remont. Przed oddaniem bloku do użytku. Teraz sytuacja wygląda naprawdę źle. Odpadający ze ścian tynk, nieotwierane okna na klatce schodowej, odrapane ściany czy drzwi wejściowe wyglądające jak brama więzienna - to tylko można powiedzieć kwestie estetyczne, które również są ważne, bo przecież każdy nas chce mieszkać w ładnym otoczeniu. Mieszkańcy “setki” mają jednak znacznie bardziej poważne problemy. 

Usterki konstrukcji budynku takie jak np. walący się daszek przed wejściem do klatki naprawdę zagraża bezpieczeństwu mieszkańców. Jakiś czas temu kawałek betonowego filaru spadł obok jednego z mieszkańców stojących przed klatką. Tak samo wygląda kwestia instalacji elektrycznej, która miejscami jest poprzepalana, miejscami całkowicie odkryta - brakuje niezbędnego zabezpieczenia tego typu elementów chociażby przed dziećmi. 

Wysokość czynszu w tym bloku waha się w okolicach 400-500zł (czasem nawet więcej), nie jest to zatem ekstremalnie niska kwota. W naszym mieście można w tej cenie znaleźć mieszkanie w niedawno remontowanym bloku, z balkonem, piwnicą, zamykaną klatką z domofonem… W “setce” kuchnie nie mają normalnie otwieranych okien, nie ma tam podłączonego gazu, nie wszyscy mają dostęp do piwnicy (które zresztą i tak mają zamykanego wspólnego korytarza - tak jak wszędzie), żadne mieszkanie nie ma też balkonu. Obecnie w budynku nie ma również żadnej osoby, która byłaby odpowiedzialna za utrzymanie czystości we wnętrzu budynku i jego okolicy. W budynku mieszka osoba niepełnosprawna, a infrastruktura przed nim nie pozwala na zachowanie samodzielności - osoba ta musi czekać na pomoc któregoś z sąsiadów, który pomoże jej dostać się do własnego domu. Przed blokiem nie ma normalnego chodnika, miejsc parkingowych czy zwykłej ławeczki. Mieszkańcy muszą parkować na trawie, za co oczywiście dostają mandaty. Kwestia nieskoszonej trawy jest w tej sytuacji tylko wisienką na torcie. 

Przy bloku powstał plac zabaw, również z wielkim wysiłkiem wywalczony przez mieszkańców. Ogrodzono go jednak nie barierkami, co stworzyłoby bezpieczne miejsce do zabawy, ale krzewami - dzieci do domów wracają więc całe poranione. 

Jeśli chodzi o interwencje podejmowane przez mieszkańców - regularnie udają się oni na zmianę do Urzędu Miasta (miasto jest właścicielem nieruchomości) oraz do PGMu (zarządcy budynku). Zazwyczaj kończy się na tym, że jedna instytucja odsyła interesantów do drugiej i nie wynika z tych działań oczywiście nic konkretnego. Co ciekawe, jedna z mieszkanek na początku tamtego tygodnia udała się osobiście do prezesa Przedsiębiorstwa Gospodarki Mieszkaniowej, Dariusza Waty z problemem walącego się daszku przed klatką. Otrzymała ona zapewnienie, że w ciągu dwóch dni prezes na miejscu pojawi się osobiście, żeby ocenić tę sytuację. Jak łatwo się domyślić - nikt niestety się nie pojawił. 

W 2019 roku obiecano mieszkańcom remont elewacji i termomodernizację budynku. Do tej pory jednak nie rozpoczęto żadnych prac. Jak wynika z relacji mieszkańców - to właśnie ten budynek miał być odnawiany jako jeden z pierwszych. Skończyło się jednak tylko na kolejnych już obietnicach.

22 czerwca mieszkańcy złożyli oficjalne zażalenie na pracę właścicieli i zarządców budynku, domagając się natychmiastowej interwencji. 

Wszystkie bloki pozostające w zasobach mieszkaniowych miasta są regularnie odnawiane, a usterki są na bieżąco usuwane. “Setka” od lat pozostawiona jest sama sobie. Sytuacja zaczyna już zagrażać zdrowiu i życiu mieszkańców. Niektórzy spekulują, że na remont trzeba będzie czekać aż… komuś stanie się krzywda. 

Warto wspomnieć, że mieszkańcy chętnie wykupiliby mieszkania i stworzyli wspólnotę mieszkaniową, a co za tym idzie - na własną rękę zadbaliby o to miejsce. Mieszkańcy od lat walczą o takie rozwiązanie tej kwestii. Oczywiście bezskutecznie. 

Najgorsze jest to, że wysokość czynszu utrzymuje się na dosyć wysokim poziomie, a warunki są uwłaczające. Chętni do pobierania należności są, ale nie ma nikogo, kto zadbałby o to miejsce, które jest przecież domem dla kilkudziesięciu rodzin. I tylko ten jeden budynek w mieście od dziesięcioleci (!) pozostaje zapomniany przez władze miasta. Coś w końcu musi się zmienić.

Redakcja lokalna.news

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (26)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu "Twoja Telewizja Lokalna Bełchatów - Piotr Samsik" z siedzibą w Bełchatowie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu.
R.
R. 30.06.2020, 13:20
Mieszkam w tym bloku już 23 lata i jestem zawiedziony postawą niektórych mieszkańców,a raczej komentujacych .Nikt nie raczył sie wsiąść za nasz blok od tylu lat a jak pojawiły się osoby które wkońcu ruszyły sprawę to sypie się na nie krytyka .Wyciągane sa wszystkie mankamenty bloku a chodziło tylko o odświeżenie bloku które mieliśmy przecież obiecane.Wielkie brawa dla osób,które odważyły się poruszyć ten temat i nie przejmujcie sie krytyką, jak wszędzie znajdzie się czarna owca,ktora tylko potrafi oceniać i oczerniać z boku.
...
... 01.07.2020, 10:14
Ale po co robic cos skoro i tak ludzie będą dalej *** i sikac po korytarzach. To tak samo jak byś kase do kosza wyrzucił
....
.... 29.06.2020, 19:07
W tym bloku nadal jest patologia. Na korytarzu w piwnicy kazdy wystawia co nie potrzebne od mebli po zabawki dzieciece przed klatka stoi elita od rana z piwem w reku a obok nich matki z dziecmi, przyklad dzieca daja, zejście do piwnicyza sikane i za srane bo debilowi nie chce sie do domu isc, nic dziwnego ze sprzataczka nie chce sprzątać. Dwa razy dziennie od samej góry schodny za sikane przez jakoegos kundla. Wszedzie smierdzi moczem i gownem. Wstyd jest kogos zaprosić w odwiedziny bo stoi komitet powitalny nierobów co chodza po zasiłek i chlaja wode. Wilgoć i grzyb w mieszkaniach na porządku dziennym. Piwnice i suszarnie dla wybrańców. Wszyscy niby płacą a blok na 100 tys.zł zasłużony... żadnego remontu nie powinno tu być do poki lokatorzy nie zmienią swojego postepowania. A policja powinna co godzine jeździć i sadzić mandaty za chlanie. A jak się nie zmieni to zburzyć ten syf i spokoj będzie.
Anty TaZla
Anty TaZla 27.06.2020, 21:23
TaZla prawda jest pewnie taka, że nie wychodzisz ponieważ nikt Cię nie lubi a skoro jesteś taka inteligentna i oczytana to naucz sie pisać jak ortografia tego wymaga. A skoro tak Ci przeszkadza, że ktoś chcę żyć w normalnych warunkach i chcę remont bloku to chyba cywilizacja zatrzymała sie 20 lat temu u Ciebie w domu a jeśli jesteś taka pracowita i wyuczona dlaczego się nie wyprowadzisz do normalnej cywilizacji powinnaś się nazwać żenada a nie TaZla. Pozdrawiam
m.
m. 26.06.2020, 19:24
Z ciężkim serem słucha się tego. Miasto koniecznie powinno zainwestować w blok i podnieść komfort mieszkańców
Anty nikotyna
Anty nikotyna 26.06.2020, 17:21
Wszystko prawda tylko oprócz psów załateiających sie na klatkach to jeszcze smród papierosowy . Nie każdy pali a czuć wszędzie bo nie chce się wyjsc na dwór. A przecież chodzą dzieci i wszystko wdychają.
TaZla
TaZla 27.06.2020, 16:21
Palacze to niech sobie w domu smrodza. Nie wszyscy maja piwnice ale rowniez prawie nikt nie ma dostepu do suszarni tylko kilka osob i tam tez smieciarnie zbieraniny sa a sasiadka bedzie suszyc pod blokiem. Tragedia! Powinni zlikwidowac te klatki i dla wozkow i rowerow zrobic miejsce bo na to zawsze bedzie brakowac miejsca. Szafka na klatce dziala cuda? Czyli sami sobie odpowiadacie na to ze remont tu nic nie zmieni bo mieszkan wam nie powieksza wiec te cudowne szafy i szafeczki beda staly przy wielodzietnych rodzinach a i meza ciuchy robocze i zimowe buty miejsca w domu nie znajda! Dlaczego nie wyszlam sie publicznie wypowiedziec? Bo by mnie zechlala zywcem ta smietanka towarzyska ktora nie ma nic innego do roboty po za siedzeniem pod blokiem i kreceniem glupot. Polowa ludzi w setce jest bezrobotna na zasilkach z opieki bo nie ma pracy z ich wykrztalceniem, z gigantycznymi zadluzeniami a wy sie dziwicie ze maja nas gdzies. Reszta by chciala zyc w godnych warunkach ale sie nie odezwa bo wszyscy wiemy jak jest naprawde i wstyd jest szukac pomocy bo tam cywilizacja zatrzymala sie 20lat temu
Zniesmaczona
Zniesmaczona 29.06.2020, 10:08
Szafki niech sobie stoja.ale wieczne wystawanie pod klatką od dzidka (z piwem w reku lub100)po wnuka i matkę z wózkiem to jest porażka. Cala wizytowka naszego bloku przyjezdza pgm i co widzi patologia.zasikane klatki przez mieszkancow i ich psy .wystawianie smieci w piwnicy.brak suszarni bo mieszkancy sami sobie je pozajmowali na piwnice.pgm umywa ręce aby zrobic porządek.obwinianie sprzataczki o brak porządku a mieszkancy sami robia syf.
mieszkanka
mieszkanka 27.06.2020, 21:34
Właśnie po tej wypowiedzi widac jak Pani zależy na zerwaniu "łatki".A jesli tak straszne przeszkadzają szafeczki to zapraszam serdecznie do kilkudziesieciu bloków chociaż by na dolnośląskim ,i zobaczyć tam co sie dzieje na korytarzach ,oczywiscie tych w których znajdują sie mieszkania stoi tam doslownie wszystko od szafek ,szafeczek po lodowki podlaczone, wersalki itd. i wie Pani co .... nikt nie robi z tego wielkiego problemu ,moze dlatego ze taki problem to nie problem.Za to gigantyczny problem jest z naszym blokiem na tle calego miasta i wlasnie o poprawe tego stanu chodzi w calej tej sytuacji.A co do tego zjedzenia Pani przez tą "śmietankę" -dla mnie poprostu zwykly brak wyobraźni i tłumaczenie samej siebie ,każdy ma prawo do wlasnej opinii ale nie każdy "zalatwi" sie we własne gniazdo. Jakos nie mam ani zadłużenia ani nie żyje z zasiłków a jednak mam ochote powalczyc o blok w odróżnieniu od Pani .
TaZla
TaZla 23.06.2020, 23:59
Faktycznie blok prosi sie o remont generalny bym powiedziala ale przede wszystkim niektorzy mieszkancy powinni sie nauczyc kultury osobistej. Pod drzwiami trzymaja rzeczy typu szafy szafeczki, buty pufy, sloiki z petami, skrzynki z chlebem, smieci i to w nie raz tragiczne ilosci.. butelki po alkoholu itp itd
Smrod moczu pod schodami bo pijaki nie nauczeni toalety i swoja droga robota kotow ktore dokarmia pewna nawiedzona mieszkanka. Na schodach kupy i mocz psow ktorych wlasciciele nie potrafia posprzatac i mysla ze nikt nie wie a wszyscy wiedza o kim mowa i gdyby rzeczywiscie kazdy sobie tak sprzatal to by milo bylo tam wejsc. Sprzataczka przychodzi kiedy chce i robi co chce. Tam potrzebne sa kamery i konsekwentne kary w postaci mandatow to bedzie polowa sukcesu aby nie mowilo sie ze tam mieszka patologia. 1/3 mieszkancow z korytarza robi smietnik, pod blokiem stoja suszarki z praniem... wstyd przyznac sie ze tam mieszkam i mam juz dosc sprzatania gowna na schodach po cudzych psach mimo ze ja zwierzat nie mam a robie to bo wstyd mi kogo kolwiek zaprosic do domu aby musial wejsc na 4 pietro przez takie pole minowe
Mieszkanka
Mieszkanka 24.06.2020, 09:05
Gdzie twoim zdaniem mamy trzymać na przykład ubrania robocze bądź zimowe buty ??? Bo niestety ale piwnice nie wszyscy mają. Kolejną kwestia jest sikanie przez tych "pijaków"twoim zdaniem pod schodami ,jest to niemożliwe gdyż akurat schody sa zabudowane.Jesli chodzi o psy to nie wszyscy wlasciele powinni być mierzeni jedna miarką, gdyż ja również mam psa ,który wcale tak jak piszesz nie zalatwia swoich potrzeb na klatce ,a jesli wiesz czyj pies tak robi moze wystarczy zwrócić uwagę danej osobie. A suszarka owszem jednej Pani stala moze dwa razy ,wiech chyba nie warto robic o takie detale pretensji.Za to warto zastanowic sie i zacząć działać zamiast komentowac sytuację zupełnie mijającą sie z prawdą. Pozdrawiam.
...
... 29.06.2020, 20:55
Sikaja pod schody na parterze tam hdzie stoja rowery oraz w piwnicy i na wejsciu do niej i tez ***a. Ty kobieto slepa jestes i zapachow nie czujesz?? To Ty tutaj kłamiesz. Banda patolusow odbiera możliwość normalnego zycia reszcie ludzi. Normalnych pracujacych a nie zebrajacych w mopsie.
TaZla
TaZla 24.06.2020, 10:21
A co do zwrocenia uwagi o pieska to nie warto bo niektorzy ludzie maja tak slaba psychike ze nie potrafia sie przyznac tylko zwyzywaja od najgorszych za to ze sie uwage zwrocilo a ja nie bede sie znizala do tak niskiego poziomu zeby sie wyzywac przeklenstwami i jak by swiatu na zlosc chcieli zrobic jeden piesek zdechnie to kupia sobie nowego
TaZla
TaZla 24.06.2020, 10:13
Tak jest i tego sie ukryc nie da, wystarczy jechac i zobaczyc to na wlasne oczy. Ciuchy i buty robocze trzymasz na korytarzu? Kazdy pracuje i kazdy moze miec buty robocze ale nie kazdy je trzyma i wietrzy na klatce i nie interesuje mnie to ze piwnicy nie masz bo ja tez piwnicy nie mam a pod drzwiami nawet wycieraczki nie mam bo mi koty na nia sikaly. Co do piwnic to sa tacy ludzie ktorzy maja wiecej niz jedna a nawet tacy co nie mieszkaja a maja. Pod schodami jest krata przez ktora sikaja pijaki i to na czyjes rowery. Smrod o kazdej porze dnia i nocy. Jezeli poczulas sie urazona o psa to najwidoczniej mialas powod bo ja napisalam o tych ktorzy nie sprzataja po swoich a nie o wszystkich. Suszarka z praniem pod blokiem? No rzeczywiscie az zal ze na nagraniu tego nie ujeli, Wizytowka bloku. 2x stala bo jeszcze lata nie ma. Latem to przy tujach bedzie dopiero wystawa. Tak jak powiedzialam kamery i mandaty a dopiero remonty bo niektorzy ludzie nie maja pojecia jak powinny wygladac korytarze w bloku i nie wiedza ze to miejsce publiczne i nie powinno byc tych skladowisk. Nie ma sie piwnicy i miejsca w domu to selekcje rzeczy sie robi wyrzuca wydaje albo nie kupuje tyle bo jak sie chce to sie da a jak sie nie chce to sie tlumaczy
Tajemnicza
Tajemnicza 24.06.2020, 13:18
Pozdrawiam osobę która tyle ma do powiedzenia a przed kamerę nie wyszła haha
Mieszkanka
Mieszkanka 24.06.2020, 11:10
Tak dokładnie trzymam buty zimowe oraz ciuchy robocze mojego meza na klatce ,tylko z jednym sprostowaniem ani buty ani ciuchy nie ŚMIERDZĄ .I chyba faktycznie nie ma sensu dalej komentowac, najwazniejsza jest w tym momencie solidarnasc nas jako mieszkancow. Pozdrawiam.
TaZla
TaZla 24.06.2020, 11:45
To nie sa powody do zagracania korytarza! To solidarnie wyczysccie korytarze i solidarnie walczmy wszyscy o remont bo mi jest wstyd walczyc o cos co nie ma sensu bo nawrt jak bedzie blok ladny to nic sie nie zmieni. Dalej bedzie graciarnia, zajszczane klatki schodowe, puszki butelki i cuda na kiju. Chcecie zmiany to trzeba zaczac je od siebie kazdy z osobna a nie sie glupio tlumaczyc piwnicami
mieszkanka
mieszkanka 24.06.2020, 13:00
A z ilu osobowej rodziny sklada sie Pani rodzina ???Jesli oczywiscie to nie tajemnica .
Twój sąsiad
Twój sąsiad 24.06.2020, 15:41
To akurat żadna wymówka
Mieszkanka
Mieszkanka 24.06.2020, 17:34
Uważam że dość poważna wymówka ,bo miejsce przy np.5 osobowej rodzinie jest doszczetnie zagospodarowane w kazdym calu .Wiec prosze uwierzyć ze nieraz ta mala szafeczka kolo dzwi dziala cuda .A zastanawia mnie jeszcze jedna sprawa,dlaczego mieszkancy którzy tutaj komentują, nie pofatygowali się aby wyrazić swoją opinie przed kamera (czy wam nie zależy na przerwaniu łatki tego bloku )bo niestety powiedzmy szczerze ze zaczyna sie w komentarzach robić cyrk na kółkach a pragnę przypomniec że chcielismy tylko alby władze miasta i zarzadcy wkoncu nas zauważyli i uważam osobiście ze jak wladze troszke zadbaja o nas to i mieszkancy zaczna dbac o zachowanie porzadku, z placem było to samo po co zrobić jak setka zniszczy i co niedowiarki plac nadal stoi ma sie dobrze i mieszkańcy o niego dbaja pilnuja dzieci i jak trzeba zwracaja uwage .Życzę troche wiecej wiary w mieszkańców tego naszego bloku wszystkim pesymistom.
Zniesmaczona
Zniesmaczona 29.06.2020, 14:21
Fakt blok potrzebuje remontu.ale niektorzy mieszkancy nie szanuja tu niczego.ludzie jezdza tu di szkoły i co widza zbieranine pod blokiem z piwem w ręku. I prosze nie pisac ze w innych blokach tez tak jest .nigdzie tak nie .nie wazne ktora godzina wiecznie ktos wystaje zaczynajac od 5 rano do 3 w nocy.wstyd .samemu trzeba cos zmienic a dopiero oczekiwać od kogos.gdyby byla faktycznie tak ze kazdy by sprzatal to tu tak by nie wyglądało.
Obiektywna
Obiektywna 23.06.2020, 23:57
LuckyLuck kupiłeś/wybudowałeś dom ? Zatem jest twoją własnością i w twojej gestii jest też remont i zapewnienie sobie godnych i bezpiecznych warunków. Tutaj właścicielem jest miasto a zarządca PGM i jak wiadomo inne tego typu własności są na bieżąco odświeżane. Zatem dlaczego blok nr 100 nie ma takich samych przywilejów ? Twój komentarz jest naprawdę nie na miejscu i nijak ma się do tej sprawy.
LuckyLuck
LuckyLuck 23.06.2020, 19:54
A mi kto dom wyremontuje? Też za wszystko muszę zapłaić i myślę że nie mniej niż tego czynszu tam jest...
Setka
Setka 23.06.2020, 18:38
Trochę ściemy w tym wszystkim bo pierwsze rodziny wprowadziły się tam jakieś 33-34 lata temu. Sama się tam urodziłam a mam lat 30, pamietam jeszcze czasy jak w jednej części był bursa i hotel więc trochę kłamstwa jest w tym artykule niestety ale jest tam i sporo prawdy bo wygląd tego bloku woła o pomstę do nieba.
Ja
Ja 23.06.2020, 17:56
Niestety to nie cała prawda. Jak zwykle media rozdmuchały za bardzo.
Gość
Gość 23.06.2020, 16:51
Popieram. Ten blok aż się prosi o remont. Najwięcej strachu to wzbudza wygląd tego obiektu.

Pozostałe