Do zdarzenia doszło w budynku szkoły TEB Edukacja w Bełchatowie przy ul. 1 Maja. Zgłoszenie wpłynęło do straży pożarnej automatycznie – z instalacji wykrywania pożaru, do której obiekt jest bezpośrednio podłączony. Na miejsce natychmiast skierowano zastępy straży pożarnej oraz zespoły ratownictwa medycznego.
Jak się okazało, źródłem ognia był powerbank znajdujący się w plecaku jednego z uczniów.
Zgłoszenie wpłynęło do nas z instalacji wykrywania pożaru, ponieważ ten obiekt jest do nas bezpośrednio podłączony. Okazało się, że doszło do zapalenia się baterii power bank w plecaku jednego z uczniów – informuje Michał Wieczorek, rzecznik bełchatowskiej straży pożarnej.
W związku z zagrożeniem dyrektor szkoły podjęła decyzję o ewakuacji. Budynek opuściło łącznie 129 osób – uczniów oraz pracowników placówki.
Jeszcze przed przyjazdem strażaków nauczyciel wraz z uczniem podjęli próbę ugaszenia ognia.
Nauczyciel z jednym uczniem przystąpili do próby ugaszenia plecaka. Przygasili go w pomieszczeniu łazienki, a następnie wynieśli na zewnątrz budynku. Jak przyjechaliśmy na miejsce, nie było już zagrożenia pożarowego – relacjonuje Michał Wieczorek.
Strażacy przewietrzyli pomieszczenia i sprawdzili je specjalistycznymi miernikami. Po dwukrotnej kontroli i upewnieniu się, że w powietrzu nie ma niebezpiecznych substancji, zapadła decyzja o zakończeniu działań i powrocie uczniów do szkoły.
Część ewakuowanych osób zgłaszała złe samopoczucie związane z zadymieniem. Na miejscu pracowały zespoły ratownictwa medycznego. Ostatecznie jedna osoba została przewieziona do szpitala.
Po zakończeniu akcji większość uczniów wróciła na zajęcia. Część została jednak odebrana przez rodziców i zwolniona do domów.



















Napisz komentarz
Komentarze