W Bełchatowie obchodzona jest 84. rocznica likwidacji miejscowego getta. Było ono miejscem przymusowej izolacji tysięcy mieszkańców żydowskiego pochodzenia, a jego likwidacja stała się jednym z najbardziej tragicznych rozdziałów w historii miasta.
Getto w Bełchatowie zostało utworzone 1 marca 1941 roku. Obejmowało obszar wyznaczony przez dzisiejsze ulice Fabryczną, Pabianicką, Sienkiewicza, Piłsudskiego oraz Plac Narutowicza. W marcu 1942 roku przebywało w nim 5460 osób, w tym ponad pół tysiąca dzieci. Trafili tam przede wszystkim Żydzi z Bełchatowa i okolicznych miejscowości, m.in. Szczercowa, Widawy i Zelowa.
Likwidacja getta rozpoczęła się 11 sierpnia 1942 roku. Jego mieszkańcy byli wywożeni do niemieckich obozów zagłady oraz innych miejsc odosobnienia. Transporty kierowano m.in. do Kulmhof w Chełmnie nad Nerem i Bełżca. Część osób trafiła również do obozu w Szebniach oraz do Litzmannstadt Getto w Łodzi.W ramach deportacji do Łodzi przeniesiono także warsztaty krawieckie wraz z 852 pracownikami. 15 sierpnia wywieziono natomiast zakład stolarski wraz z 79 osobami. Ostatni transport z bełchatowskiego getta do Chełmna nad Nerem odszedł 18 sierpnia 1942 roku.
W 84. rocznicę tych wydarzeń pamięć o ofiarach została uczczona w symbolicznym miejscu. We wtorek, 18 sierpnia, dyrektor Muzeum Regionalnego dr hab. Dariusz Rogut, złożył kwiaty i zapalił znicz pod pamiątkową tablicą znajdującą się w pobliżu Gigantów Mocy.
To miejsce ma szczególne znaczenie dla historii Bełchatowa. W jego sąsiedztwie przed wojną znajdowała się synagoga, będąca jednym z ważnych punktów życia miejscowej społeczności żydowskiej.
Rocznica likwidacji getta jest okazją do przypomnienia losów tysięcy bełchatowian, których życie zostało brutalnie przerwane podczas niemieckiej okupacji. Symboliczne złożenie kwiatów i zapalenie znicza to wyraz pamięci o ofiarach oraz przypomnienie, że historia bełchatowskiej społeczności żydowskiej pozostaje ważną częścią dziejów miasta.

Napisz komentarz
Komentarze