Ostatnie dni z ujemnymi temperaturami pozwoliły na intensywne naśnieżanie i przygotowanie brakującego fragmentu stoku na Górze Kamieńsk. Dzięki temu narciarze i snowboardziści mogą już zjeżdżać wszystkimi trasami na najwyższym wzniesieniu centralnej Polski.
Góra Kamieńsk, wznosząca się na około 405 m n.p.m., od lat przyciąga miłośników zimowej rekreacji z regionu i nie tylko. Główna trasa zjazdowa ma około 700 metrów długości, a różnica poziomów wynosi 123 metry. Takie parametry sprawiają, że stok jest atrakcyjny zarówno dla początkujących, jak i bardziej zaawansowanych narciarzy.
Ośrodek jest oświetlony, co pozwala na jazdę także po zmroku. Narciarzy na szczyt wywożą trzy urządzenia:
• czteroosobowa kolej linowa z ruchomym chodnikiem o długości 723 metrów i przepustowości około 2000 osób na godzinę,
• wyciąg talerzykowy liczący około 700 metrów długości, obsługujący około 800 osób na godzinę,
• przenośnik taśmowy o długości 150 metrów przeznaczony dla początkujących, o przepustowości około 2000 osób na godzinę.
W pierwszej kolejności udostępniono trasę nr 2 (760 m), górny odcinek trasy nr 1 przy wyjeździe z kolei linowej oraz trasę nr 3 dla osób rozpoczynających naukę jazdy. Teraz do dyspozycji narciarzy jest już pełna infrastruktura tras.
Stok na Górze Kamieńsk działa codziennie w godzinach 9:00–21:00. Na stronie internetowej ośrodka dostępna jest kamera online, dzięki której można na bieżąco sprawdzić warunki na trasach i natężenie ruchu.
Na miejscu funkcjonuje wypożyczalnia sprzętu narciarskiego oraz szkółka dla osób chcących doskonalić swoje umiejętności. Zmotoryzowani mogą skorzystać z bezpłatnego parkingu na około 400 samochodów.
Bezpieczeństwa narciarzy przez cały sezon pilnują ratownicy Beskidzkiej Grupy Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.



















Napisz komentarz
Komentarze