Składowisko w Rogowcu to jeden z najpoważniejszych problemów środowiskowych w regionie. Odpady trafiły tam w krótkim czasie, a przez długi okres nie było jasne, kto odpowiada za ich usunięcie. Tabliczki znamionowe na pojemnikach były niszczone lub zrywane, co utrudniało identyfikację substancji. Według dostępnych analiz na terenie składowiska znajdują się materiały łatwopalne, toksyczne i niebezpieczne dla środowiska – w praktyce niemal „cała tablica Mendelejewa”.
Szacuje się, że w Rogowcu może zalegać nawet 40–50 tysięcy ton odpadów. Koszt ich unieszkodliwienia to ogromne kwoty – mówi się o 500–700 mln zł. Firmy, które sprowadzały odpady, w większości już nie istnieją, a odpowiedzialni za proceder w dużej części uniknęli konsekwencji. W efekcie ciężar finansowy spada na instytucje publiczne, a pośrednio na podatników.
Przełom przyniosły rozstrzygnięcia prawne. Sąd wskazał, że organem odpowiedzialnym za usunięcie składowiska jest Urząd Marszałkowski. W 2024 roku rozpoczęto konkretne działania, a teraz wyłoniono konsorcjum, które zajmie się pierwszym etapem prac. Liderem jest firma Hydrogenika. Jeśli nie zostanie skutecznie wykorzystana ścieżka odwoławcza, umowa będzie mogła zostać podpisana na początku lutego - mówiła Magdalena Spólnicka, Wiceprzewodnicząca Sejmiku Województwa Łódzkiego.
Pierwszy etap obejmie zabezpieczenie terenu – m.in. przeciwpożarowe i z użyciem monitoringu termowizyjnego – oraz utylizację około 4 tysięcy ton odpadów. Ten etap ma potrwać 18 miesięcy i kosztować około 25 mln zł. W umowie przewidziano także możliwość rozszerzenia prac o kolejne 24 tysiące ton.
Cały proces może jednak potrwać nawet kilkanaście lat. Składowisko znajduje się w pobliżu zakładów pracy oraz miejsc zamieszkania. Wysokie temperatury powodują rozszczelnianie pojemników, zdarzały się także niebezpieczne sytuacje związane z reakcjami chemicznymi. Teren jest monitorowany m.in. we współpracy z Elektrownią Bełchatów - dodaje Jacek Zatorski, Starosta Bełchatowski.
Dla mieszkańców regionu to długo wyczekiwany pierwszy krok w stronę rozwiązania problemu, który przez lata budził obawy o bezpieczeństwo ludzi i środowiska.

















Napisz komentarz
Komentarze