Do zdarzenia doszło 17 stycznia 2026 roku, tuż przed godziną 14:00, w jednym z marketów na terenie Bełchatowa. Dyżurny miejscowej komendy otrzymał zgłoszenie o kradzieży alkoholu. Z informacji wynikało, że sprawca po zabraniu towaru próbował opuścić sklep, a gdy zareagował pracownik ochrony, zachowywał się agresywnie i użył przemocy, próbując uciec ze skradzionym mieniem.
Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji. Przed sklepem funkcjonariusze zastali grupę osób, które obezwładniły agresywnego mężczyznę. Okazało się, że jest to 34-letni mieszkaniec Bełchatowa.
Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do bełchatowskiej jednostki policji. Usłyszał zarzut kradzieży rozbójniczej. Prokurator zastosował wobec niego nieizolacyjny środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji.
Choć wartość skradzionego alkoholu wyniosła jedynie 30 złotych, za tego typu przestępstwo grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
















Napisz komentarz
Komentarze