Czy PiS nie lubi bibliotek? Konferencja prasowa Polski 2050

  • 18.01.2021, 07:45 (aktualizacja 18.01.2021, 09:41)
  • Redakcja lokalna.news
16012020-konferencja-biblioteki.mp4
loadingŁaduję odtwarzacz...
16 stycznia 2021 roku, przy budynku filii biblioteki pedagogicznej w Radomsku, odbyła się konferencja prasowa Polski 2050. Na konferencji poruszono temat zamykania filii bibliotek pedagogicznych. Łącznie zostanie zlikwidowanych 18 filii.

   Decyzją Marszałka Województwa Łódzkiego zniknie 18 fili bibliotek pedagogicznych. Polska 2050 podjęła kroki, aby zapobiec likwidacji miejsc kultury w mniejszych miejscowościach.

   Dzisiaj spotykamy się tutaj pod filią biblioteki pedagogicznej w Radomsku, która decyzją pana Marszałka Województwa Łódzkiego ma po prostu zniknąć z powierzchni ziemi, ma być zamknięta. Pan Wicemarszałek Województwa Łódzkiego, pan Zbigniew Zięba oznajmił ostatnio, że będzie reorganizował biblioteki pedagogiczne w województwie łódzkim i z dniem 1 września br. wszystkie 18 filii w regionie zostanie wchłoniętych przez 4 instytucje macierzyste. Taka centralizacja odbędzie się w Sieradzu, Skierniewicach, Piotrkowie Trybunalskim i Łodzi. W tych miastach biblioteki pedagogiczne zostaną. Natomiast mówi się cały czas o reorganizacji. Jest to termin techniczny, a właściwie eufemizm, który zwyczajnie oznacza likwidację dostępu do bibliotek pedagogicznych i po prostu zaoranie tego ogromnego zasobu, który też biblioteki zbudowały w kontakcie ze swoimi czytelnikami. Bibliotek w województwie łódzkim było 22 i ja teraz przeczytam, które znikną, bo jest ich bardzo dużo. Oznacza to zamkniecie oddziałów w: Kutnie, Łęczycy, Pabianicach, Zgierzu, Łowiczu, Rawie Mazowieckiej, Brzezinach, Bełchatowie, Opocznie, Radomsku, Tomaszowie Mazowieckim, Zduńskiej Woli, Łasku, Poddębicach, Wieluniu, Pajęcznie, Wieruszowie, Bronowie. Jest to tak wiele miejscowości, że mieszkańcy z naprawdę całego województwa łódzkiego, zwracają się do mnie z takimi prośbami, żebym zainterweniowała w tej kwestii, o tym powiem na końcu konferencji, natomiast chciałam powiedzieć, że nazywanie likwidacji reorganizacją to jest taka strategia wysuszenia przez zamoczenie tzn. opowiadanie o tym, że się coś optymalizuje, czy reorganizuje, jest inną nazwą na to, że się to po prostu zlikwiduje ­– mówi Hanna Gill-Piątek, Poseł na Sejm RP, Ruch Polska 2050

   Należy wspomnieć, że biblioteki to nie tylko miejsca, gdzie wypożycza się i oddaje książki. To również miejsca organizacji ciekawych spotkań, konkursów czy dodatkowych zajęć.

   Proszę Państwa, biblioteki, a więc żyjące, funkcjonujące na co dzień centra spotkań, mają zostać zastąpione przez książkomaty i dostęp cyfrowy. Dowodzi to tylko całkowitego niezrozumienia roli jaką pełnią biblioteki publiczne w mniejszych miejscowościach. Marszałek decyzję swoją tłumaczy oszczędnością kosztów, pytanie jednak, czy ktokolwiek z Zarządu Województwa zastanawiał się nad tym, jaką wartość niematerialną niosą ze sobą biblioteki. Edukacja nie ma ceny i zasadności istnienia biblioteki, nie można ocenić poprzez zwykły rachunek zysków i strat, bowiem dostęp do wiedzy jest konieczny, dla mieszkańców województwa łódzkiego. Placówki te, to również lokalne centra kultury, swoiste okna na świat, bowiem są tam organizowane wydarzenia, które mają integrować lokalne społeczności, spotkania z ludźmi kultury czy nauki. Służą one nie tylko dzieciom, młodzieży czy nauczycielom, ale także osobą starszym. Poprzez swoją działalność wyrównują szanse, zapobiegają wykluczeniu edukacyjnemu, pozwalają na dostęp do księgozbiorów zarówno naukowych, jaki i literackich. Likwidacja tych bibliotek, będzie ogromnym ciosem w lokalną edukację i kulturę. Pozbawi też nauczycieli i szkoły wsparcia, zagwarantowanego obowiązującym obecnie rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej, w sprawie szczegółowych zasad działania Publicznych Bibliotek Pedagogicznych. Nie możemy również zapomnieć o tym, że w wielu miejscowościach, biblioteki były w ostatnim czasie doposażanie, w ramach projektów budżetów obywatelskich. Powiększano wówczas księgozbiory, finansowano sprzęt. Obecnie likwidacja tych placówek spowoduje, że lokalna społeczność zostanie pozbawiona nie tylko, niezwykle ważnego dla niej miejsca, ale również miejsca, o które dbała, które wyposażała i w które inwestowała – mówi Patrycja Borkowska, Lider Ruchu Polska 2050 woj. łódzkiego.

   Biblioteki to również wykfalifikowani pracownicy, którzy wkładają wiele serca w swoją pracę.

   Szanowni Państwo, nie można zapominać o tym, że biblioteka to też ludzie. Bibliotekarze nie mogą zostać zastąpieni przez automaty. Pełnią rolę przewodnika w świecie informacji i zamiana ich na automaty do wydawania książek, jest absolutnie bezsensowna. Często te osoby inwestują swój czas, prace w to, żeby rozwijać te biblioteki. Poświęcają temu wszystko, wkładają w to swoje serce, więc tym bardziej należałoby uszanować ich pracę. To, co zdecydował Marszałek Województwa i to, co zadeklarował, że nie będą zwalniani pracownicy bibliotek, to tak naprawę nie zmienia faktu, że te relacje, które były przez lata  budowane z czytelnikami zostaną zerwane mówi Ewa Szymanowska, Lider Ruchu Polska 2050 woj. łódzkiego.

   Dla wielu ludzi zamieszkujących mniejsze miejscowości biblioteki to miejsca edukacji. Miejsca, do których chodzi się bardzo często zdobywać wiedzę zamieszczoną na kartach książek.

   Szanowni Państwo, jak widzicie, jest wiele znaków zapytania i wiele niejasności. Pytanie, dlaczego po raz kolejny małe miasta i miasteczka mają coś stracić, czy te małe społeczne grupy mają stać się paczkomatami. Pan Wicemarszałek Zięba zapewnia, że nikt nie straci etatu, ale doskonale wiemy, że władza mówi jedno a robi drugie. Dlatego pytam Panie Marszałku, co ci pracownicy mają robić? Fakt, trzeba będzie obsługiwać książkomaty, ale przecież ci pracownicy przez wiele lat nie tylko wydawali książki. Pytanie panie Marszałku, czy konsultował Pan z tymi osobami, jak i co będzie po tej całej zmianie, po tej całej transformacji? Jeżeli filie bibliotek pedagogicznych stracą swoją siedzibę, stracą również oferty. Nie będzie gdzie się spotkać, gdzie porozmawiać, nie będzie kto miał doradzić, jaką książkę wybrać, dlaczego akurat właśnie ta. Szanowni Państwo, dotyczy to kilkudziesięciu osób. Wiele osób w Bełchatowie, Radomsku, Łowiczu, Tomaszowie, w Rawie Mazowieckiej, straci pracę. Czy ktoś z nimi to konsultował? Nie, no bo i po co! Tak jak powiedziałem, jest to kilkadziesiąt osób. Nie są tak mocni, jak nauczyciele, policjanci czy lekarze. Marszałek Województwa Łódzkiego myślał, że to przejdzie lekkim echem i nikt o tym nie będzie wiedział. Polska 2050 powiedziała nie, my będziemy bronić każdego mieszkańca, każdego obywatela, nieważne gdzie mieszkacie i skąd pochodzicie. Władza nie zdała sobie sprawy, jakie utrudnienia zrobi mieszkańcom poszczególnych miejscowości, a jednocześnie po raz kolejny wprowadza ograniczenia, jeśli chodzi o edukację – mówi Piotr Samsik, Lider Ruchu Polska 2050 powiatu bełchatowskiego.

   Trzeba zrobić wyszko, aby nie zabierać ludziom dostępu do literatury, nie zabierać miejsc spotkań kulturalnych, nie zabierać miejsc pracy.

   My nie mówimy w tej chwili, tylko i wyłącznie głosem Polski 2050 Szymona Hołowni. W tej sprawie wypowiadali się inny posłowie, politycy z województwa łódzkiego, ale przede wszystkim to, co mówimy, jest głosem pracowników tych bibliotek i chciałam z całą mocą podkreślić, zakaz wypowiadania się publicznie jaki dostali oni, jest absolutnym skandalem! Oni powinni móc mówić na temat tego, w jaki sposób traktuje się cały ich dorobek. To jest coś niesamowitego ktoś, kto jest w stanie wymyślić, że bibliotekę można zastąpić na paczkomat, nigdy w tej bibliotece po prostu nie był, nigdy nie wypożyczał książki i nie wie, że jest to żywa instytucja kultury i do czego służy. Dlatego też złożyłam do pana Marszałka Schreibera, bardzo wyraźną interwencję poselską w tej sprawie licząc na to, że ten bardzo mocny głos również przyczyni się do tego, że Zarząd Województwa poważnie zastanowi się nad tym, co w ogóle wyprawia, bo to jest po prostu likwidacja kultury, likwidacja dostępu do kultury w mniejszych miejscowościach, dlatego jesteśmy w tej chwili w Radomsku a nie pod Urzędem Marszałkowskim w Łodzi, dlatego, że to tutaj i w wielu innych mniejszych miejscowościach województwa łódzkiego ludzie stracą dostęp do wiedzy i do edukacji. Tak nie może być – mówi Hanna Gill-Piątek, Poseł na Sejm RP, Ruch Polska 2050

   Czy są jeszcze jakieś inne pomysły na rozwiązanie tego problemu?

   Jako posłanka mogę występować oczywiście na sesjach Sejmiku Województwa i zamierzam zabrać głos na sesji Sejmiku, kiedy ten temat będzie poruszany dodaje Hanna Gill-Piątek, Poseł na Sejm RP, Ruch Polska 2050.

Redakcja lokalna.news

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu "Twoja Telewizja Lokalna Bełchatów - Piotr Samsik" z siedzibą w Bełchatowie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu.

Pozostałe